Sztuka - MAMY I MY

210202203555.png

12 lutego 2021

Miejski Dom Kultury – Dom Środowisk Twórczych w Łomży zaprasza na otwarcie wystawy fotografii „Od czucia” Joanny Klamy,  które odbędzie się 12 lutego (piątek) o godz.18:00 w Galerii Pod Arkadami na Starym Rynku w Łomży.

Autorka (na co dzień instruktor teatralny w MDK-DŚT) wystawę zatytułowała OD CZUCIA, bo wszystko w mojej fotografii pochodzi od „czucia”,  które wywołuje w niej zaobserwowany obraz. Fotografowanie pozwala jej nazywać emocje, porządkować myśli, odkrywać własne ja. Powstanie każdego zdjęcia jest poprzedzone momentem jakiejś energii emocjonalnej, skojarzenia i pracy wyobraźni.

Autorka o sobie:

Kiedy  byłam mała chciałam zostać pisarką…  a potem pracować w teatrze lalek… a potem zostać fotografem…  Nie zostałam profesjonalnym fotografem, ale za to bawię się fotografią amatorsko. Jest moim wytchnieniem, refleksją.  Poniżej zmieszczam kilka słów z mojej prywatnej historii fotografii. Zaciekawionych zapraszam do lektury.

Swój pierwszy aparat, a był to Zenit, kupiłam w liceum za pieniądze, które dostałam od dziadka Antoniego. Dziadek przychylnie patrzył na moje nowe hobby, bo sam jako młody chłopak robił zdjęcia aparatem FED, który przywiózł z Belgii, gdzie pracował jako górnik. Niestety dziadek miewał problem z kadrowaniem, bo zwykle „obcinał” wyższym od siebie osobom… głowy. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia ślubne moich rodziców. Tata do tej pory ma do niego o to pretensje.

W I Liceum Ogólnokształcącym  wraz z koleżanką zajęłyśmy drugie miejsce w konkursie fotograficznym. Dzięki temu udało nam się wygrać kilka klisz fotograficznych, które były dla mnie niezwykle cennym skarbem. Pamiętam, że zawsze przeliczałam wszystko na klisze np. mama kupowała jakieś, moim zdaniem, zbędne rzeczy, a ja kręciłam zbulwersowana głową: „Wiesz ile klisz mogłabyś za to kupić?”

Na studiach w Olsztynie miałam krótki epizod ze studenckim kołem fotograficznym. Krótki, bo po tym jak prowadzący zaproponował, że zrobi mi akty, dałam nogę. Moja pierwsza wizyta w ciemni przebiegła dość traumatycznie. Przy zakładaniu swojej pierwszej kliszy do koreksu dostałam ataku klaustrofobii, bo w egipskich ciemnościach… zgubiłam drogę do drzwi i przez kilkanaście minut z rozpaczą ciskałam się po ścianach. Oczywiście pomocy nie zawołałam, bo nie chciałam mieć tzw. obciachu…

Następnie trafiłam do magicznego miejsca, jakim była pracowania Grzegorza Dąbrowskiego mieszcząca się w okolicach Politechniki Białostockiej. Butelki po mleku, odmierzanie wywoływacza, liczenie czasu, zapisywanie w tabeli i w końcu powiększalnik. To była czysta magia, niesamowite skupienie, obrazy, które ukazywały się w wywoływaczu, zapach chemikaliów. Czułam się jak alchemik, tylko moim złotem była fotografia. Mieliśmy wtedy nawet wystawę grupową. Pamiętam jaka byłam dumna, gdy zobaczyłam swoje dwa zdjęcia wiszące w jednym z białostockich domów kultury.

Żeby zarobić na nowy aparat analogowy, byłam gotowa do wielu poświeceń. Wyjechałam z przyjaciółkami do Wielkiej Brytanii, gdzie w pocie czoła, pracowałyśmy na farmie. Zbierałyśmy  truskawki, dźwigałyśmy skrzynie z zamrożonymi owocami,  a ja raz po raz zaliczałam kolejne upadki z drabiny podczas ataku śmiechu, gdyż w ten sposób działały na mnie czereśnie i wysokość.  Za część zarobionych pieniędzy kupiłam Nikona, a resztę przywiozłam do Polski transportując je w szczelnie zaszytym staniku.

Po tym, jak z ulgą ukończyłam filologię polską (z ulgą,  bo okazało się że na filologii polskiej, wcale nie uczą kreatywnego  pisania , tylko każą wkuwać gramatykę historyczną) moi rodzice w nagrodę, że wytrzymałam te 5 lat, zasponsorowali mi roczny kurs dzienny w Akademii Fotografii w Warszawie, która wtedy mieściła się przy często cytowanej ulicy Marszałkowskiej. Moim ulubionym miejscem w Akademii była oczywiście ciemnia. Niestety kolejki do niej  były ogromne, dlatego któregoś razu zostałam w budynku sama do czwartej rano. Świat spał, a ja wywoływałam.

W tych czasach korzystałam również z pożyczonego od mojego ówczesnego chłopaka, powiększalnika szpiegowskiego.  Nazywaliśmy go tak, bo mieścił się w walizce. Zamykałam się w małej łazience na 8. pietrze wynajmowanego mieszkania na Ochocie, improwizując  domową ciemnię. Bartek i Tomek, z którymi mieszkałam, stawali wtedy  pod drzwiami łazienki, pukali i zgrywali się, że włączą mi światło. Nigdy tego nie zrobili, na ich szczęście…

I tak aparat przez lata dyndał na mojej szyi lub obijał się o udo podczas wycieczek w góry, spacerów. A potem dyndał się coraz rzadziej, bo zajęłam się teatrem. Mówiąc między nami, najbardziej lubię traktować  teatr jako ruchomą fotografię, którą uzupełniam muzyką i słowami. Dzięki tym elementom, staramy się z Teatrem Aktywnym, wyrazić co nam w naszej teatralnej duszy gra.

Chciałbym  na koniec wspomnieć Wojtka Surawskiego, członka Klubu Fotografii Nurt, którego nie ma już między nami. Był dobrym duchem motywującym mnie do działania. Dzwonił, gdy Klub wybierał się na plenery, zachęcał do brania udziału w wystawach, za co mu dziękuję.

Więcej o wystawie na stronie : http://www.mdk.lomza.pl/index.php?wiad=1924

Wystawa będzie czynna do 10 marca

Dla zachowania środków bezpieczeństwa, wernisaż odbędzie się on line (https://www.facebook.com/mdk.dst)

i przed budynkiem galerii. Widzowie będą wchodzić do wnętrza galerii w czteroosobowych grupach.


143855273_1836258966546652_2922938285087494548_o-1280x512.jpg

2 lutego 2021

Wprawdzie karnawał powróci do Wenecji dopiero w 2022 roku, ale za sprawą malarskiego kunsztu Teresy Adamowskiej mogą Państwo zakosztować jego atmosfery osobiście odwiedzając wystawę „Vanitas” w Galerii Sztuki Współczesnej przy ul. Długiej 13 w Łomży, gdzie – oprócz widoków Wenecji – prezentowane są łomżyńskie pejzaże oraz jesienne martwe natury stanowiące wyraz refleksji nad przemijaniem. Ekspozycja będzie ponownie udostępniona od 2 lutego 2021 roku z zachowaniem rygorów sanitarnych (dezynfekcja, dystans, maseczki). Więcej informacji na temat wystawy: https://4lomza.pl/index.php?wiad=57256


143855273_1836258966546652_2922938285087494548_o-1280x512.jpg

29 stycznia 2021

Wprawdzie karnawał powróci do Wenecji dopiero w 2022 roku, ale za sprawą malarskiego kunsztu Teresy Adamowskie mogą Państwo zakosztować jego atmosfery osobiście odwiedzając wystawę „Vanitas” w Galerii Sztuki Współczesnej przy ul. Długiej 13 w Łomży, gdzie – oprócz widoków Wenecji – prezentowane są łomżyńskie pejzaże oraz jesienne martwe natury stanowiące wyraz refleksji nad przemijaniem. Ekspozycja będzie ponownie udostępniona od 2 lutego 2021 roku z zachowaniem rygorów sanitarnych (dezynfekcja, dystans, maseczki). Więcej informacji na temat wystawy :https://4lomza.pl/index.php?wiad=57256&fbclid=IwAR3QvFrf1K6FafHxT6GBDTA61DlTUpx7hzaiQBukNa5DyfY5mBmGW-RGBYo

 


makulatura-fb.png

21 stycznia 2021

Miejski Dom Kultury – Dom Środowisk Twórczych zaprasza dzieci i młodzież do udziału w Ogólnopolskim Konkursie Plastycznym

Zadaniem uczestników będzie przedstawienie w swoich pracach środowiska ziół; jak prezentują pośród towarzyszących im roślin. Niektóre mają wygląd niepozorny i traktowane są jak chwasty, inne kwitną i przyciągają uwagę nie tylko ludzi. W wielu miastach miejsce trawników zajęły łąki kwietne. Dodatkowym ich atutem jest to, iż pomagają walczyć z negatywnymi skutkami zmian klimatu – obniżają temperaturę otoczenia, filtrują powietrze, zatrzymują wodę w glebie, a co najważniejsze stanowią miejsce do żerowania dla pszczół i innych owadów zapylających.

Na prace czekamy do 20 maja 2021 r.

Szczegółowy regulamin na stronie : http://www.mdk.lomza.pl/index.php?wiad=1922


bardzo-glodna-gasienica-b-iext54499648.jpg

30 października 2020

Któż z nas nie zna kultowej książki Erica Carle’a ” Bardzo głodna gąsienica”?

Chociaż publikacja powstała w 1969 roku nadal jest jedną z ulubionych książek dla dzieci, chętnie czytaną przez rodziców a także wykorzystywaną podczas zajęć z dziećmi, chociażby do nauki angielskiego czy przyrody.

Eric Carle to amerykański pisarz i ilustrator. Ma na swoim koncie ponad 70 książek dla dzieci. Charakteryzuje je prostota a także pełen wdzięku i żywych kolorów sposób ilustrowania. Eric Carle najpierw maluje swoje papiery w różne wzory, nakładając kolory na papier za pomocą różnorodnych narzędzi takich jak gąbki, widelce, pędzle, kredki a następnie gdy papiery już przeschną, wycina elementy do swoich ilustracji.

Zapraszam Was do zapoznania się z twórczością tego artysty i wypróbowaniem jego sposobów na ciekawe prace plastyczne

Wszystkie prezentowane tu materiały pochodzą ze strony internetowej  https://eric-carle.com/

Eric Carle prezentuje tam nie tylko swoje książki, zdjęcia, biografię ale także zdradza tajniki swojej pracy:

Na koniec zapraszam  do obejrzenia animacji powstałej na podstawie książki:

https://www.youtube.com/watch?v=75NQK-Sm1YY&feature=emb_logo

 

 

 


122017436_1874054346065669_4788956042809690769_o-1280x854.jpg

28 października 2020

Samorodek – wyjątkowa wystawa w Galerii Pod Arkadami. W poszukiwaniu sacrum, przeciw schematom.

Autorka Ewa Skłodowska zachęca do poszukiwania piękna w każdym istnieniu. Ono jest jak samorodek, grudka złota w ziemi. Trzeba po nią sięgnąć – czasami trochę głębiej. Zapraszamy do Galerii Pod Arkadami.

Galeria czynna od wtorku do soboty w godz. 10 – 16. Wystawę będzie można oglądać do 18-tego listopada. Serdecznie zapraszamy.


IMG_20200903_112816-1280x961.jpg

11 października 2020

Serdecznie zapraszamy na nasz nowy cykl na blogu. Zaglądajcie tu w poniedziałki i razem z nami bawcie się sztuką! Szczegóły poniżej:

Cześć,

Miło mi Was poznać! Jestem Agata i zapraszam Was do wspólnego odkrywania fascynującego świata twórczości, zwłaszcza takiej, którą można uprawiać w rodzinnym gronie i ekologicznie.

W piątki będę publikować tu swoje artystyczne pomysły. Nazwałam je ART FIGLE.  Bliska jest mi idea “less waste”( mniej odpadów), dlatego będą to najczęściej projekty z materiałów wtórnych, nierzadko znalezionych w lesie, na polanie lub na dnie kuchennej szuflady. Zaproszę Was do spojrzenia na sztukę oczami dziecka, gdzie liczy się nie tyle efekt pracy co sam proces twórczy. 

Dzisiaj pokażę Wam, jak własnoręcznie wykonać uroczy szkicownik/ notatnik. Na początek roku szkolnego, jak znalazł!

Zapraszam na pierwszy odcinek naszej serii „ART FIGLE”

https://www.youtube.com/watch?v=rfN0MYE0kAY&t=1s



3 września 2020

Galeria Sztuki Współczesnej zaprasza na wystawę prezentującą twórczość artysty plastyka Jerzego Swoińskiego w 15. rocznicę śmierci autora. Artysta urodzony w Chełmnie, swoje życie prywatne i zawodowe związał z Łomża, biorąc udział w licznych wystawach i przyczyniając się do rozwoju lokalnej kultury.

„Najbardziej fascynował Go rysunek. Rysował niestrudzenie i nieprzerwanie – piórkiem, kredką, ołówkiem, długopisem, mazakiem. Czynił to z lekkością i wprawą, nasycając indywidualnym spojrzeniem niezliczone szkice architektoniczne, panoramy, pejzaże, akty, portrety, karykatury, wizerunki zwierząt, scenki satyryczne. Wykorzystywał przy tym cały zestaw właściwych rysunkowi środków wyrazu z lubością dając prym kresce. Był wnikliwym obserwatorem rzeczywistości i błyskotliwym komentatorem codziennych spraw”- tak wypowiada się o pracach artysty Karolina Skłodowska

Ekspozycję można oglądać w godz. 10-17, od wtorku do piątku. Wystawa czynna będzie do 10 października 2020r.

Zachęcamy do zapoznania się z prezentacją na temat artysty oraz dzieł umieszczonych na wystawie.

https://www.4lomza.pl